Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasta Tahini. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasta Tahini. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

5 sierpnia 2012

HUMMUS

Sezonowe produkty i potrawy to przede wszystkim warzywa. Jemy dużo sałat różnego rodzaju. Do sałaty, jeżeli nie podajemy mięsa czy ryby, podamy pieczywo. Oczywiście, nie ma niczego lepszego niż świeże pieczywo z masłem. Ale do pieczywa można również zaproponować hummus, czyli pastę z ciecierzycy z pastą sezamową, sokiem z cytryny i dużą ilością czosnku.
W Polsce hummus jest znany, ale nie aż tak jak w Stanach Zjednoczonych czy Francji, a szczególnie w Paryżu. Przez długi czas nazwa była mi znana, ale nie miałam pojęcia, co to takiego.
Po raz pierwszy zrobiłam hummus na warsztatach kulinarnych z kuchni syryjskiej. Była to wersja wschodnia.
Poniższy przepis podaje David Lebovitz, którego już cytowałam wcześniej, a on zaczerpnął go z 'Cabbage Cafe Cookbook'.
Pasta jest doskonała do kanapek, pieczywa różnego rodzaju, bagietki czy pity. Najlepiej jak będzie mu towarzyszyć po prostu jakaś zielenina, czy też kiełki. Pieczywo nie powinno być zbyt wyraziste w smaku, bo smaki mogą się wzajemnie zagłuszyć.


nie ma to jak świeża bagietka


HUMMUS


3 duże ząbki czosnku, grubo posiekane
2 łyżeczki soli morskiej
4 duże łyżki pasty Tahini ( pasta sezamowa) - dostępna w supermarketach
2-3 duże łyżki oliwy
świeżo wyciśnięty sok z 2 cytryn
800g odsączonej ciecierzycy z puszki; ciecierzycę można również ugotować samemu, wtedy waga podana to waga po ugotowaniu. Płyn po odsączeniu trzeba zachować - okoł0 6 dużych łyżek
1 kubek (15g) listków pietruszki - opcjonalnie
1/8 łyżeczki chili w proszku
50g uprażonych orzeszków pini
pestki granatu - opcjonalnie



składniki niezbędne: czosnek i cytryna









odsączona ciecierzyca






1.   W blenderze zmieszaj ciecierzycę, czosnek i tahini i odstaw na kilka minut.   
2.   Dodaj sok z cytryny i zostawiony płyn z cieciorki. Płynu na początek dodaj mało, stopniowo. 
      dodawaj więcej, żeby móc uzyskać konsystencję taką, jaką lubisz. Podczas mieszania zbieraj 
      masę z brzegów blendera, żeby wszystko dobrze wymieszać.
3.   Teraz dodaj pietruszkę, jeżeli dodajesz, spróbuj i, jeżeli trzeba, dodaj więcej soku z cytryny i soli, ewentualnie więcej płynu z cieciorki. Pasta ma być w miarę gęsta, ale taka, żeby można ją było swobodnie rozsmarować. 
  W zależności od tego, co lubisz, mogą w niej być kawałki ciecierzycy mniejsze lub większe, może też 
     być zupełnie gładka. 

Polej oliwą, posyp orzeszkami albo pestkami granatu.




hummus z dziurką pełną oliwy w środku

Pastę podawaj z dziurką po środku. Wlej do niej oliwę i posyp grubo zmielonym pieprzem. Możesz dodać również szczypiorek albo szalotkę, jeżeli lubisz. Do hummusa najlepsza jest pita albo świeża
bagietka.

Wcześniej pisałam, że można ciecierzycę ugotować samemu. Z tego, co czytałam, nawet wytrawni kucharze uważają, że nigdy hummus nie będzie taki dobry, jak robiony z gotowej cieciorki w puszkach.
Przygotowanie hummusa zajmuje około 20 minut. Można go przechowywać w słoiku w lodówce do 3 dni, ale można go również zamrozić i przechowywać w zamrażarce do 2 miesięcy.





środa, 11 lipca 2012

11 lipca 2012

Ciasteczka sezamowo - migdałowe


Śledzę z ogromną przyjemnością bloga Davida Lebovitza i jestem pod ogromnym wrażeniem jego pracy.
Już kilkakrotnie korzystałam z jego przepisów i porad kulinarnych, zawsze się sprawdzają. Co więcej, David Lebovitz ciągle mnie zaskakuje pomysłami.
Najświeższy jego przepis to produkt jego ostatniej podróży do Izraela, a jego autorką jest Natalie Levin. Wydał mi się tak oryginalny, a jednocześnie prosty w wykonaniu, że postanowiłam go natychmiast wypróbować. Sukces. Ciasteczka są doskonałe i piękne w formie. Upieczenie zabiera tylko parę chwil, a jednak smak jest niepowtarzalny.
Oceńcie sami.






David Lebovitz podaje, że ciasteczka są bardzo izraelskie w klimacie, typowe dla Izraela; proste a jednoczesnie aromatyczne, o wyjątkowej kompozycji smaków.

To, co będzie absolutnie niezbędne na liście składników to pasta Tahini. Tahini kupicie w sklepach z żywnością orientalną. Pasta musi być surowa, nie w formie pasty do smarowania pieczywa, jak masło orzechowe. W Izraelu jest ogromny wybór firm produkujących ten produkt, ale my jesteśmy skazani na dwa, może trzy rodzaje.

Ja użyłam tej:







Do ciasta można także dodać szczyptę cynamonu, mielonego kardamonu, albo mielonej kawy, jeśli macie ochotę. Nie jest to jednak konieczne, gdyż ciastka są wyjątkowo aromatyczne, a ich aromat wypełni cały dom.


Ciasto:

1 kubek (140 g) mąki
1 kubek plus 2 duże łyżki (140 g) mąki pszennej z pełnego przemiału
2 1/2 uncji (70 g) mielonych migdałów
5 1/2 uncji (150 g) zimnego, niesolonego masła, pokrojonego na kawałeczki
3/4 kubka (150 g) cukru
1 łyżeczka esencji waniliowej
szczypta soli
2 duże łyżki wody
3/4 kubka plus 2 duże łyżki (200 g) pasty Tahini (surowej)




Wykonanie:


1.   Rozgrzej piekarnik do 175'C (350'F). Wyłóż 2 blaszki do pieczenia (takie, jak do pierniczków) papierem do pieczenia.

2.   Wymieszaj oba rodzaje mąki, migdały,masło, cukier, esencję i sól aż uzyskasz ciasto o konsystencji kruszonki.

3.   Dodaj wodę i Tahini. Wyrób ciasto, aż będzie w miarę gładkie.












Jeżeli ciasto jest ciągle za suche, tak było w przypadku mojego ciasta, zmocz ręce i dalej wyrabiaj. Ja musiałam zabieg powtórzyć kilkakrotnie, ale w końcu uzyskałam idealną konsystencję.



4.   Uformuj małe kulki i ułóż na blaszkach.




   










Teraz rozpłaszcz kulki palcami, delikatnie, bo mogą się pokruszyć. Ciasteczka mogą być grube, są jeszcze ładniejsze. 




     





5.   Teraz już czas na pieczenie. Piecz przez ok. 15 minut. Moje doświadczenie - jeżeli ciasteczka są grube, pieczenie może trwać nawet do 20 minut. 
      










 Powinny być ostudzone przed podaniem. Trudno doczekać tego momentu, ponieważ zapach uwodzi. Uwaga, mogą powodować uzależnienie.