czwartek, 8 stycznia 2026

Babka z borówkami, mięciutka, maślana, obłędna

Lubisz babkę? Jedni lubią, drugich babka nudzi. A ja uwielbiam. Bo jeżeli lubisz, to mam dla Ciebie super przepis na wypiek mięciutki, maślany, wilgotny, idealny. Babka jest trochę w stylu babki poznańskiej, a dodatek borówek dodatkowo ją podkręca. 

Jak to u mnie, w lodówce znajduję różne ciekawe składniki, które czekają na wykorzystanie. Opakowanie borówek był jednym z nich. Mogłam zjeść, i tak zrobiłam, dodałam  do mojej dziennej porcji owoców, ale resztę postanowiłam umieścić w babeczce, i to był doskonały pomysł. Po Świętach mam trochę dosyć sernika, przede wszystkim piernika, bo niedawno skończyłam ostatni świąteczny, babka świetnie odświeża i śniadanie i kawę popołudniową. 

Pamiętaj, że babki na proszku, czyli takie ucierane, lubią kiedy wszystkie składniki mają podobną pokojową temperaturę, masło, jajka, wszystko wyjmij z lodówki wcześniej.

I jeszcze pamiętaj, że kubek to miara, a nie naczynie, miara o pojemności 250ml. A że jest to trudne do ogarnięcia, widzę na każdych niemal moich warsztatach, a ostatnio wczoraj. Czasami mam wrażenie, że moje tłumaczenie odmierzania składników kubkami wprowadza jeszcze więcej zamieszania. Wczoraj warsztaty z kuchni włoskiej, dziewczyna miała odmierzyć 900g semoliny do makaronu. Widzę, że mąki jest za mało, ciasto mokre, no bo proporcjonalnie za dużo jajek. Zaczynam dochodzić do tego, gdzie był błąd, żeby wiedzieć jaką, choćby z grubsza, ilość mąki dodać. Okazuje się, że zamiast 900g W. wsypała 900ml mąki. No i jest to zupełnie inna ilość, bo mililitry i gramy to to samo tylko w przypadku wody.

A więc kubek to miara o pojemności 250ml, którą trzeba wypełnić po brzegi odmierzanym składnikiem.






















Składniki:

na keksówkę 25-27cm - 10-11cm

130g miękkiego masła

120g cukru pudru

2 jajka

50g białej czekolady 

3 duże łyżki jogurtu greckiego

skórka otarta z 1/2 cytryny

250g mąki pszennej typ 450

1 łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli

1/2 kubka borówek


jak zrobić:

1. masło utrzyj dobrze z cukrem pudrem, przez 6-8 minut, na puszysty krem. Dodawaj po jednym jajku, ciągle ubijając

2. w kąpieli wodnej roztop czekoladę, dodaj do kremu, utrzyj. Dodaj jogurt, skórkę otartą z cytryny, dobrze utrzyj

3. dodaj przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i solą, wymieszaj dobrze

4. formę wyłóż papierem do pieczenia, wyłóż część ciasta na spód, na ciasto wysyp połowę borówek obtoczonych w mące, nałóż kolejną warstwę ciasta, na nią resztę borówek, przykryj całość ostatnią warstwą ciasta. Wstaw do nagrzanego do 175' piekarnika, piecz prze około 50 minut, do suchego patyczka

Wyjmij z piekarnika, odczekaj kilka minut i wyłóż na kratkę do całkowitego wystygnięcia. Możesz posypać cukrem pudrem





niedziela, 4 stycznia 2026

Chlebek bananowy na idealne śniadanie węglowodanowe

 Żeby dobrze zacząć dzień musisz pomyśleć o dobrym śniadaniu. Chlebek bananowy, najlepiej z kremem pistacjowym i konfiturą wiśniową to najlepsze, najpyszniejsze śniadanie dla węglożerców.

Włosi  jedzą głównie węglowodany, nie tylko rano, ale rano obowiązkowo. Obce są im amerykańskie czy brytyjskie upodobania do jajek smażonych, bekonu i tostów. W każdym włoskim mieście czy miasteczku rano kawiarnie czy piekarnie pełne są słodkich cornetti różnego rodzaju, crostate z nadzieniami owocowymi czy czekoladowymi, ale także pizzy różnego rodzaju. 

Namiętnie obserwuję Włochów podczas śniadania w hotelach i niezmiennie nie mogę wyjść z podziwu jakie ilości węglowodanów pochłaniają i jak nie ma to wpływu w najmniejszym stopniu na ich wagę i sylwetkę. To fenomen, który nie tylko mnie fascynuje. Czy to zasługa klimatu, czy tego, że generalnie uwielbiają ruch i sport? A może genetycznie mają lepszy metabolizm? Tak czy inaczej, jedzenie to ich pasja i sens życia, i można im tylko pozazdrościć tego, że mogą korzystać z jedzenia swobodnie.

Ale nie o tym chciałam dzisiaj. Tak wyszło dlatego, że do dzisiejszego wypieku zachęcił mnie przepis włoskiego kucharza. Nie ma w nim niczego odkrywczego, ale chlebek jest zdecydowanie bardzo dobrej jakości i spełnia wszystkie kryteria dobrego bananowca; jest wilgotny, mięciutki ale nie rozmiękły czy zakalcowaty, czego nie cierpię, a co często zdarza się w wypiekach z bananami. A do tego dobrym pomysłem jest posypanie go siekanymi orzeszkami ziemnymi i migdałami, upieczone są jak prażone i cudownie chrupią - mięciutkie ciasto chrupiące orzeszkami, to bardzo przyjemne. Posiekanie bananów zamiast rozgniatania ich też zmienia fakturę ciasta nie odbierając mu wilgoci.





















Składniki:

na formę prostokątną o wymiarach 27cm x 13cm


300g bananów bez skórki (3 duże), posiekanych drobno

120g masła miękkiego

130g cukru, możesz go zastąpić miodem

250g mąki 00 ( 450-500), ja użyłam orkiszowej typ 520 eko

2 jajka

szczypta soli

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 łyżeczka sody oczyszczonej

garść orzechów włoskich i laskowych, posiekanych

ok. 50g orzeszków ziemnych, posiekanych, do posypania wierzchu

50g czekolady deserowej, posiekanej

1/2 łyżeczki cynamonu


Jak zrobić:

1. W robocie utrzyj masło z cukrem. Kiedy będzie puszyste, dodaj jajka, dalej ucieraj, masa powinna być gładka i puszysta.

2. Do masy dodaj posiekane banany, wymieszaj, potem mąkę z solą, cynamonem, proszkiem do pieczenia i sodą oczyszczoną. Dobrze wymieszaj.

3. Dodaj posiekane orzechy bez  orzeszków ziemnych, wsyp posiekaną czekoladę, wymieszaj masę ręką delikatnie.

4. Wyłóż gotową masę do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Posyp wierzch posiekanymi orzeszkami ziemnymi. Piecz w 180' przez około 40', do suchego patyczka.




czwartek, 1 stycznia 2026

Najlepszy sposób na postawienie się na nogi, czyli obłędna francuska zupa cebulowa

Nie bez powodu w Nowy Rok podaję Tobie dzisiaj przepis na zupę cebulową. Nawet jeżeli nie masz za sobą burzliwego i alkoholowego Sylwestra, to i tak za pewne czujesz się trochę wybity z rytmu, potrzebujący zaopiekowania i postawienia na nogi. Przecież musisz zrobić postanowienia noworoczne, listę zadań, musisz być zmotywowany, prężny i gotowy, a tu w głowie szum i zamęt. 

Nic tak nie pomoże jak rozgrzewający, a jednocześnie lekki i pyszny posiłek. Wybrałam na dzisiaj zupę cebulową, bo jest fantastycznie pyszna, łatwa i niewymagająca jeżeli chodzi o składniki. Z pewnością masz pod ręką cebulę, a jeżeli nawet nie masz całej ilości, którą podaję w składnikach, zmniejsz proporcje i zrób mniejszą ilość. Jeżeli nie masz białego wina wytrawnego, pomiń ten składnik albo dodaj czerwone. Jeżeli nie masz sherry, możesz dodać dowolne brandy, albo pomiń; ja nie miałam, dodałam 1 łyżkę sosu sojowego i 1 łyżkę octu ryżowego zamiast.  

Zupa cebulowa to też doskonały sposób na wykorzystanie pieczywa, którego zwykle masz w nadmiarze; wystarczy podpiec ze startym serem i voila, grzanki gotowe. Oczywiście, do cebulowej najlepszy jest słodkawy francuski Gruyere, ale każdy inny żółty ser też da radę. 

Mam nadzieję, że tym wstępem zachęciłam Cię do zrobienia tej zupy, szybciutko podaję przepis, na dzisiejszy lunch czy obiad spokojnie zdążysz, bo cebulową przygotujesz w około godzinę. 

UWAŻKA 1: karmelizowanie cebuli to powolny proces karmelizowania cukru, którego jest w cebuli dużo. I właśnie dlatego, że cukru jest dużo, nie dodawaj do do cebuli, ona i tak jest bardzo słodka

UWAŻKA 2: jeżeli masz naczynia żaroodporne, wlej zupę, ułóż na niej kawałki bagietki posypane startym na grubo serem, podpiekaj pod grillem, aż ser się roztopi i zupa będzie lekko bąblować; ja nie miałam, osobno podpiekłam bagietki i ułożyłam gorące na gorącej zupie






















Składniki:

na 4-6 porcji

3 łyżki masła

1.5kg cebuli, bez łupin, pokrojona w cienkie krążki

1 łyżeczki soli

1 duża łyżka suszonego tymianku

ok. 2 litry bulionu wołowego, ja użyłam bulionu z kostki

1 kubek białego wina

1 łyżka wytrawnego sherry - jak nie masz to pomiń

1 łyżka mąki

pieprz, sól do smaku


1 bagietka, albo inne pieczywo pszenne

1 1/2 kubka startego sera Gruyere




Jak zrobić:

1. W garnku z grubym dnem rozgrzej masło, dodaj cebulę, posyp solą, tymiankiem, wymieszaj i duś pod przykryciem przez około 5 minut. Po tym czasie odkryj i gotuj na średnim ogniu, aż cebula się skarmelizuje, czyli zmieni kolor na złocistobrązowy. Pilnuj, żeby się nie przypaliła, jeżeli będzie brązowiała zbyt szybko zmniejsz ogień. Cały proces karmelizacji powinien trwać od 45-60 minut. 

2. Bulion podgrzej, powinien być gorący kiedy dodasz go do cebuli. 

3. Do skarmelizowanej cebuli dodaj wino i ewentualnie sherry, doprowadź do zagotowania, gotuj przez 1-2 minuty, aż alkohol się ulotni. Dodaj mąkę, wymieszaj szybko, podgrzewaj 1-2 minut, żeby zagęścić cebulę. 

4. Dodawaj porcjami bulion, wymieszaj i gotuj około 10 minut, dopraw zupę do smaku solą i pieprzem.

5. Przygotuj kawałki bagietki z serem i albo podpiekaj zupę w naczyniach żaroodpornych z kawałkiem bagietki z serem w piekarniku, albo podpiecz bagietkę z serem osobno i podawaj z gorącą zupą.