Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tymianek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tymianek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 stycznia 2026

Najlepszy sposób na postawienie się na nogi, czyli obłędna francuska zupa cebulowa

Nie bez powodu w Nowy Rok podaję Tobie dzisiaj przepis na zupę cebulową. Nawet jeżeli nie masz za sobą burzliwego i alkoholowego Sylwestra, to i tak za pewne czujesz się trochę wybity z rytmu, potrzebujący zaopiekowania i postawienia na nogi. Przecież musisz zrobić postanowienia noworoczne, listę zadań, musisz być zmotywowany, prężny i gotowy, a tu w głowie szum i zamęt. 

Nic tak nie pomoże jak rozgrzewający, a jednocześnie lekki i pyszny posiłek. Wybrałam na dzisiaj zupę cebulową, bo jest fantastycznie pyszna, łatwa i niewymagająca jeżeli chodzi o składniki. Z pewnością masz pod ręką cebulę, a jeżeli nawet nie masz całej ilości, którą podaję w składnikach, zmniejsz proporcje i zrób mniejszą ilość. Jeżeli nie masz białego wina wytrawnego, pomiń ten składnik albo dodaj czerwone. Jeżeli nie masz sherry, możesz dodać dowolne brandy, albo pomiń; ja nie miałam, dodałam 1 łyżkę sosu sojowego i 1 łyżkę octu ryżowego zamiast.  

Zupa cebulowa to też doskonały sposób na wykorzystanie pieczywa, którego zwykle masz w nadmiarze; wystarczy podpiec ze startym serem i voila, grzanki gotowe. Oczywiście, do cebulowej najlepszy jest słodkawy francuski Gruyere, ale każdy inny żółty ser też da radę. 

Mam nadzieję, że tym wstępem zachęciłam Cię do zrobienia tej zupy, szybciutko podaję przepis, na dzisiejszy lunch czy obiad spokojnie zdążysz, bo cebulową przygotujesz w około godzinę. 

UWAŻKA 1: karmelizowanie cebuli to powolny proces karmelizowania cukru, którego jest w cebuli dużo. I właśnie dlatego, że cukru jest dużo, nie dodawaj do do cebuli, ona i tak jest bardzo słodka

UWAŻKA 2: jeżeli masz naczynia żaroodporne, wlej zupę, ułóż na niej kawałki bagietki posypane startym na grubo serem, podpiekaj pod grillem, aż ser się roztopi i zupa będzie lekko bąblować; ja nie miałam, osobno podpiekłam bagietki i ułożyłam gorące na gorącej zupie






















Składniki:

na 4-6 porcji

3 łyżki masła

1.5kg cebuli, bez łupin, pokrojona w cienkie krążki

1 łyżeczki soli

1 duża łyżka suszonego tymianku

ok. 2 litry bulionu wołowego, ja użyłam bulionu z kostki

1 kubek białego wina

1 łyżka wytrawnego sherry - jak nie masz to pomiń

1 łyżka mąki

pieprz, sól do smaku


1 bagietka, albo inne pieczywo pszenne

1 1/2 kubka startego sera Gruyere




Jak zrobić:

1. W garnku z grubym dnem rozgrzej masło, dodaj cebulę, posyp solą, tymiankiem, wymieszaj i duś pod przykryciem przez około 5 minut. Po tym czasie odkryj i gotuj na średnim ogniu, aż cebula się skarmelizuje, czyli zmieni kolor na złocistobrązowy. Pilnuj, żeby się nie przypaliła, jeżeli będzie brązowiała zbyt szybko zmniejsz ogień. Cały proces karmelizacji powinien trwać od 45-60 minut. 

2. Bulion podgrzej, powinien być gorący kiedy dodasz go do cebuli. 

3. Do skarmelizowanej cebuli dodaj wino i ewentualnie sherry, doprowadź do zagotowania, gotuj przez 1-2 minuty, aż alkohol się ulotni. Dodaj mąkę, wymieszaj szybko, podgrzewaj 1-2 minut, żeby zagęścić cebulę. 

4. Dodawaj porcjami bulion, wymieszaj i gotuj około 10 minut, dopraw zupę do smaku solą i pieprzem.

5. Przygotuj kawałki bagietki z serem i albo podpiekaj zupę w naczyniach żaroodpornych z kawałkiem bagietki z serem w piekarniku, albo podpiecz bagietkę z serem osobno i podawaj z gorącą zupą. 





 

czwartek, 23 sierpnia 2012

23 sierpnia 2012

Postanowiłam wrócić do bakłażanów, gdyż sezon na nie w pełni, a latem są tak doskonałe w kuchni, że koniecznie trzeba je przyrządzać na wszystkie możliwe sposoby. A sposobów jest wiele; jeden już podawałam wcześniej - grecki, na bakłażany zawijane z serem. Dzisiaj przygotuję je na sposób francuski.
Bakłażany mają niską zawartość kaloryczną, są lekkie, zawierają dużo błonnika, potasu, fosforu i żelaza. Warto więc je włączyć do menu na stałe.
Wiele przepisów na ich przyrządzanie mówi, żeby je pokroić w plastry, posypać solą i zostawić na 30 minut, a potem papierowym ręcznikiem wytrzeć sok, który wypłynął, żeby usunąć z nich goryczkę. To prawda, tak trzeba zrobić ale tylko, jeżeli są kupowane nie w sezonie, czyli nie pomiędzy majem a październikiem.
Jeżeli przyrządzamy je w sezonie wystarczy je pokroić w plastry, nie trzeba też usuwać skórki.



Ten bakłażan to Giniac, cienki i podłużny. Te bardziej krępe, grubsze to Berinda.



BAKŁAŻANY PO PROWANSALSKU
czyli bakłażany z pomidorami i tymiankiem.






ilości na 6 porcji

4 średnie bakłażany
150ml oliwy z oliwek
2 puszki pomidorów bez skórki
1 duża cebula
5 - 6 ząbków czosnku
starty ser parmezan albo gruyere
tymianek
sól, pieprz




1.   Bakłażany umyłam, pokroiłam na plastry grubości 1cm i posmarowałam oliwą przy pomocy pędzelka. Rozgrzałam patelnię grillową i ułożyłam na niej plastry bakłażana. Opiekłam je z obu stron.

2.   W tym samym czasie przygotowałam sos pomidorowy; na patelni rozgrzałam oliwę, wrzuciłam pokrojoną cebulę i lekko ją podsmażyłam. Dodałam czosnek i też lekko przesmażyłam. Na oliwę wrzuciłam zawartość puszek z pomidorami, czyli pokrojone na grube części pomidory bez twardych części i pulpę pomidorową. Całość wymieszałam i na ogniu zredukowałam do bardzo gęstego sosu. Doprawiłam solą i pieprzem.

3.   Nagrzałam piekarnik do 200'C . W naczyniu żaroodpornym posmarowanym oliwą ułożyłam warstwę bakłażanów, na nich grubą warstwę sosu pomidorowego, całość posypałam tymiankiem i parmezanem. Powtórzyłam tę czynność kilkakrotnie, do wyczerpania składników. Ostatnią warstwą był oczywiście ser. Naczynie wstawiłam do piekarnika i zapiekałam przez około 40 minut. Po 20 minutach przykryłam naczynie folią aluminiową, żeby nie wysychało i dalej zapiekałam.





Całość posypałam świeżym tymiankiem.


Bakłażany są najlepsze jako dodatek do jagnięciny, ale są świetne również do innego mięsa. Mają ciekawą właściwość, wspomagają trawienie mięs, szczególnie tłustych.
Mogą być też serwowane jako danie ze świeżą bagietką, serem i winem. Jeżeli podajemy mięso, to wino powinno być czerwone, jeżeli są one daniem głównym, to wino może być różowe. 


  




  

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

20 sierpnia 2012

Już jestem.
Stęskniłam się za moją kuchnią, gotowaniem i pieczeniem. Wkroczyłam do kuchni, otworzyłam lodówkę i moim oczom ukazała się dość skromna jej zawartość. W takiej sytuacji niezawodna jest tarta. Tarty opisywałam już nie raz. Jednak każda tarta to inna historia.
Miałam ochotę wypróbować nowy przepis na ciasto kruche według oryginalnej receptury francuskiej, tym razem nie Davida Lebovitza. Każde z tych ciast ma inne walory. To, na które przepis podam, bardzo mi się spodobało ze względu na swoją konsystencję, grubość no i oczywiście smak.
Tarta z cebulą i boczkiem to prosta wersja tarty, gdyż składniki potrzebnej do zrobienia jej zwykle mamy pod ręką.











  TARTA CEBULOWA



Ciasto kruche:
na 1 tartę o średnicy 26cm
czas przygotowania: 10 minut
czas oczekiwania: ok.1.5 godziny

125g masła
250g mąki
1/2 łyżeczki soli
4 - 5 łyżek bardzo zimnej wody lub mleka

1.   Masło trzeba wyjąć z lodówki na co najmniej 30 minut przed przygotowaniem ciasta. Pokroiłam je na małe kawałki. Mąkę wsypałam do miski, po środku uformowałam dziurkę, wsypałam do niej sól  a potem włożyłam posiekane masło.

2.   Szybko roztarłam masło z mąką palcami, unosząc składniki tak, aby powietrze dostało się do nich.

3.   Dodałam trochę wody i wymieszałam, a potem krótko wygniatałam, aż ciasto było gładkie, ale zwarte. Jeżeli trzeba dodaj trochę więcej wody, ale nie przekraczaj podanej ilości. Ciasto nie może się kleić.
Uformowałam kulę, zawinęłam ją w folię i włożyłam na godzinę do lodówki. Czas w lodówce powinien być trochę dłuższy, najlepiej 2 godziny, ale  ja musiałam go skrócić, gdyż było już późno, a wszyscy bardzo głodni.

4.   Po czasie dojrzewania ciasta w lodówce, wyjęłam je i rozwałkowałam cieniutko. Średnica ciasta musi być większa niż średnica spodu formy do tarty.


Nadzienie tarty:

300g cebuli
300g chudego wędzonego boczku
50g masła
1 łyżka mąki
3 duże jajka
500ml śmietany kremówki - 30%
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
sól, pieprz


1.   Cebule pokroiłam w cienkie plasterki, rozgrzałam masło na patelni i smażyłam cebulę na wolnym ogniu przez 15 minut, do zrumienienia. Potem dodałam mąkę i jeszcze chwilę smażyłam.

2.   Z boczku usunęłam skórkę, pokroiłam w drobną kostkę i wrzuciłam do gotującej wody na 2 minuty. Potem odsączyłam.

3.   Rozgrzałam piekarnik do 210'C. Formę do tarty nasmarowałam masłem i wyłożyłam rozwałkowanym ciastem, które powinno wystawać poza brzegi formy. Krawędź ciasta najlepiej przydusić widelcem, a wystające resztki usunąć.

4.   W miseczce roztrzepałam jajka jak na omlet, dolewałam stopniowo śmietankę nie przerywając mieszania. Doprawiłam solą, pieprzem i gałką muszkatołową.

5.   Cebulę i boczek rozłożyłam na cieście, zalałam masą jajeczną i wstawiłam do piekarnika. Tartę piekłam około 45 minut, aż tarta była rumiana na wierzchu.







Tarta cebulowa udekorowana świeżym tymiankiem


Tartę najlepiej podawać zaraz po wyjęciu, bardzo gorącą. Ja ją udekorowałam świeżym tymiankiem, który dodatkowo podniósł smak tarty.

Do tarty najlepsze będzie lekkie czerwone wino.