wtorek, 31 grudnia 2019

m'hanncha z nadzieniem z pora, na Sylwestra

M'hanncha, to przebój moich warsztatów z kuchni arabskiej, robimy na nich to marokańskie ciasto w wersji słodkiej. Ale jest równie dobra na wytrawnie, a ja dzisiaj proponuję nadzienie z pora i fety.
A co to jest M'hanncha? To zawijane ciasto filo z nadzieniem, taki rulon zwija się w ślimaka, układa w formie i piecze. Ciasto jest wyjątkowo efektowne, jego bazą jest kruche, delikatne i chrupiące ciasto filo nasączone masłem. W środku nadzienie, wilgotne i aromatyczne, m'hanncha jest doskonała do wina, na wieczór sylwestrowy idealne danie!



















składniki:

na okrągła formę o średnicy około 20cm

1 opakowanie ciasta filo - 7-8 arkuszy

1 duży por, pokrojony w drobną kosteczkę
200g ricotty
masło, do smażenia i posmarowania ciasta filo
oliwa
sól, pieprz
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka ostrej papryki
200g fety, pokruszonej
1 pęczek natki pietruszki, drobno posiekanej
sezam do posypania





jak zrobić:

na patelni rozgrzej 2 łyżki masła i 1 łyżkę oliwy, wrzuć pokrojonego pora, smaż na małym ogniu przez 10 minut, aż będzie miękki. Dodaj pokruszoną fetę i ricottę, wymieszaj dobrze na gładką masę, dodaj przyprawy do smaku, też posiekaną pietruszkę.
Arkusze ciasta filo rozłóż na blacie w prostokąt, dłuższy bok około 1m, arkusz powinien zachodzić na arkusz dość szerokim marginesem. Roztop masło, posmaruj nim ciasto na całej powierzchni przy pomocy pędzla najlepiej silikonowego, zostaw z każdej strony margines ok. 2cm bez smarowania.
Pokryj ciasto warstwą nadzienia tam, gdzie jest posmarowane masłem. 
Teraz zwiń ciasto w rulon, posuwając się od dołu, od szerszego boku, ku górze. Nie zwijaj zbyt ciasno. Zwiń rulon w ślimak, przenieś do do formy wyłożonej papierem do pieczenia. 
Posmaruj wierzch masłem, posyp sezamem.
Piecz w piekarniku nagrzanym do 180' przez około 30-40 minut, aż wierzch będzie delikatnie rumiany.




poniedziałek, 16 grudnia 2019

makowe ciastki

Powstały z potrzeby chwili, zrobiłam je błyskawicznie, na ich wykonanie potrzeba zaledwie 25 minut łącznie z czasem pieczenia, a okazały się takim hitem, w dodatku bardzo świątecznym i zimowym.
Nie przedłużając, podrzucam przepis, jeżeli tylko macie mak, masło, mąkę i cukier, za pół godziny możecie wypić kawę z makowym ciastkiem. I w ten sposób przetrwamy jakość do Świąt, czasu serników, pierników i makowców.


















składniki:

na 14-16 sztuk

2 kubki mąki orkiszowej ciemnej, używam też chlebowej, żytniej, orkiszowej 2000
3/4 - 1 kubek cukru, najlepiej brązowego albo trzcinowego
160g mięciutkiego masła
1/2 - 3/4 kubka maku niebieskiego
szczypta soli
spora garść suszonych daktyli, posiekanych
garść orzechów włoskich, posiekanych
2-3 łyżki śmietany kremówki 30% - opcjonalnie

cukier puder do posypania - opcjonalnie






jak zrobić:

mąkę wymieszaj z solą i makiem, dodaj cukier, wymieszaj, dodaj miękkie masło, szybko zagnieć z mąka w zwartą masę. Dodaj posiekane daktyle i orzechy, wgnieć w ciasto. Jeżeli się kruszy, dodaj więcej miękkiego masła albo śmietanę kremówkę. Uformuj kulki, gniotąc ciasto w dłoni, ułóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zostaw między kulkami odstępy. 
Rozgrzej dobrze piekarnik do 180', włóż blaszkę do nagrzanego i piecz przez 15 minut.
Kiedy wyjmiesz, ciastka będą całkowicie miękkie, nie przejmuj się tym, to dobrze, dzięki temu będą lekko wilgotne i żujące w środku. Po 10 minutach będą się już nadawały do jedzenia.
Możesz posypać cukrem pudrem zaraz po wyjęciu z piekarnika, jeszcze ciepłe.