czwartek, 13 kwietnia 2017

mazurek makaronikowo kajmakowy na makowym spodzie

Mazurki to takie małe dzieła sztuki, dają ogromne pole do kreatywnej twórczości. Wystarczy upiec dobry kruchy spód, na tej bazie można tworzyć.
Dzisiaj podzielę się przepisem na szybki mazurek na kruchym spodzie z warstwą kajmakową pokrytą warstwą makaronikową. Brzegi ozdobiłam czekoladą posypaną pistacjami. Jeżeli uda Wam się zdobyć klika fiołków to można nimi mazurka pięknie ozdobić.








skladniki:


na formę 22 x 22cm

spód:

150g maki pszennej
90g zimnego masła
szczypta soli
2 łyżki cukru pudru
2 łyżki maku niebieskiego
1 żółtko
odrobina lodowatej wody


nadzienie:

1/2 puszki kajmaku  ( użyłam gotowego )

150g mielonych migdałów
125g białego cukru
2 łyżki Amaretto albo 1 łyżeczka naturalnego ekstraktu migdałowego
2 białka

50g gorzkiej czekolady
3-4 łyżki śmietany kremówki 30%
1/2 łyżki miękkiego masła

garść pistacji posiekanych






















jak zrobić:

spód:

mąkę wymieszaj z solą, makiem i cukrem, dodaj pokrojone na kawałeczki zimne masło, rozetrzyj palcami aż masa będzie miała konsystencję kruszonki, dodaj żółtko i odrobinkę wody, szybko zagnieć ciasto. Zawiń je w folię spożywczą, włóż do lodówki na 30 minut. Po tym czasie rozwałkuj i wyłóż na spód formy wyłożonej papierem do pieczenia. Wylep dokładnie i 1.5cm rant. Nakłuj w kilku miejscach włóż do zamrażalnika na 15 minut, aż będzie zupełnie twardy. Piecz przez 20 minut, aż spód będzie złocisty, lekko przestudź.

Na spodzie wyłóż warstwę kajmaku. Składniki masy makaronikowej, czyli migdały, białka, cukier i Amaretto wymieszaj łyżką, wyłóż na spodzie. Piecz przez około 20 minut w 180'C, aż masa będzie lekko złocista. Wystudź.

W garuszku podgrzej śmietanę, żeby zawrzała na brzegach. Wsyp do niej połamaną na kawałki czekoladę, poczekaj chwilę, aż zmięknie. Wymieszaj na gładką masę, wmieszaj w nią miękkie masło, rozprowadź na brzegach. Posyp posiekanymi pistacjami. 




czwartek, 23 marca 2017

chlebek bananowy, szybki i łatwy

Dzisiaj taka szybka i łatwa propozycja śniadaniowa.
Nie wiem jak inni, ale ja rano nie mam apetytu na wymyślne śniadania. Chociaż ja budzę się głodna, to moje kubki smakowe dopiero dochodzą do siebie. 
Próbowałam wszystkiego, szybkiej jajecznicy, kanapek z żółtym serem, nawet płatki owsiane rano mi nie smakują. Jedyne śniadanie, jakie wchodzi w rachubę to węglowodanowe, na słodko. A najlepsze to takie z lekko słodkim pieczywem, podpieczonym, z masłem orzechowym lekko roztapiającym się na gorącym chlebie, z odrobiną dżemu albo miodu.
Nie ma to jak pieczywo upieczone w domu, pyszne jest drożdżowe albo, nawet jeszcze lepiej, marchewkowe czy bananowe. Nazywamy te wypieki, na bazie warzyw, chlebkami, chyba z angielskiego 'loaf', albo może dlatego, że są mniej słodkie i funkcjonują jak chleb.
Chlebek bananowy jest bardzo łatwy i, co bardzo ważne, szybki. Ma dość zwartą konsystencję, można więc spokojnie go kroić i podpiekać w tosterze. Zdjęć zdążyłam zrobić tylko kilka, niestety, chlebek upiekłam na niedzielne śniadanie i zniknął błyskawiczne. 











składniki:

na formę 11 x 26cm


3 średnie bardzo dojrzałe banany
3 duże jajka
szczypta soli
1/2 kubka cukru kokosowego
1/3 kubka cukru brązowego ( można więcej, jeżeli chlebek ma być słodka babką )
3/4 kubka mąki orkiszowej białej ( może być zwykła mąka pszenna )
1 1/2 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki kardamonu
1/3 kubka wiórków kokosowych

pomarańcza albo banan pokrojony na plasterki do dekoracji - opcjonalnie

KUBEK - 250ml




jak zrobić:

wymieszaj mąkę z solą, sodą, cynamonem i kardamonem. Banany rozgnieć widelcem na papkę. Jajka ubij z  cukrem, kokosowym i brązowym, wymieszaj z papką bananową. Do mokrych składników wsyp mąkę z dodatkami, wiórki kokosowe, wymieszaj dobrze mikserem. Mieszaninę wylej do formy wyłożonej papierem do pieczenia, na wierzchu ułóż kawałki pomarańczy albo plasterki bananów - to tylko dla dekoracji. Piecz w 180'C przez około 50 minut albo do suchego patyczka, wierzch powinien być złocisto brązowy.




środa, 15 marca 2017

zupa z pora na płaski brzuch

Na wiosnę każdy, a raczej każda marzy o płaskim brzuchu.
Francuzki uważają, że płaski brzuch u kobiety to priorytet. Od dzieciństwa uczą się 'trzymać' brzuch, chociaż za sportem nie przepadają i na ćwiczenia trudno je namówić. Umięśnione ciało, a szczególnie nogi, uważają za mało kobiece, i wiem, co mówię, sama doświadczyłam komentarzy i pytań w tej kwestii, a moje umięśnione nogi biegacza nie wzbudziły podziwu, wręcz przeciwnie.
Wracając do płaskiego brzucha, one, Francuzki, wiedzą co zrobić, żeby szybko uzyskać efekt. Magicznym warzywem, które w tym pomoże jest por. Można ugotować wywar na porach, zlać go i popijać przez cały weekend po to, żeby w poniedziałek zabłysnąć brzuchem płaskim jak deska. A jak głód dopadnie, tak kolo niedzieli, zjadamy wtedy ugotowanego pora skropionego oliwą. To wersja skrajna walki o brzuch.
Ja proponuję zwykłą, pyszną i lekka zupę z pora, niskokaloryczną i bardzo sycącą, która będzie równie skuteczna, ale zupełnie nie przykra i bolesna w walce z brzuchem.
Przygotowanie tej zupy to zaledwie 20 - 25 minut, jest bardzo łatwa a składniki potrzebne do jej ugotowania należą do najbardziej podstawowych.











składniki:
na 6 porcji

1 porcja to 108 kcal

2 marchewki
2 średnie cebule
2 ząbki czosnku
3 średnie pory - okolo 400g
4 średnie ziemniaki - okolo 400g
oliwa
około 2 litry bulionu warzywnego, może być z kostki

  • jak zrobić:
  • obierz marchewkę i pokrój w kostkę, pokrój cebulę w drobną kosteczkę i czosnek drobno. Odetnij końce z porów, przetnij na 4 i dokładnie umyj pod bierzącą wodą. Pokrój na 1cm plasterki. W dużym garnku rozgrzej dobrze oliwę, wrzuć marchewkę, chwilę smaż, dodaj cebulę i podsmaż na lekko złocisty kolor, w trakcie dodaj pora i czosnek, smaż mieszając przez około 10 minut minut. W tym czasie obierz ziemniaki i pokrój w kostkę. Wlej bulion do warzyw, wymieszaj, wrzuć ziemniaki, doprowadź do wrzenia i gotuj, aż ziemniaki będą miękkie, na mniejszym już ogniu, przez około 10 minut. Po tym czasie dopraw solą i pieprzem. Jeżeli wolisz zupy kremowe, możesz zblendować.







niedziela, 12 marca 2017

szybki sernik z polewą czekoladową

Dobrych przepisów na sernik nigdy za wiele, co widać po moim blogu. Były już bardzo różne, ale z gotowanymi ziemniakami jeszcze nie piekłam. Słyszałam, że świetne się sprawdzają w serniku i ten przepis to zdecydowanie potwierdza. A nie jest to jeden symboliczny ziemniaczek, ale trzy, całkiem spore, a przynajmniej średnie. Ziemniaki wchłaniają nadmiar wody z sera i świetnie wiążą masę serową pozostawiając ją jednak odpowiednio wilgotną . Zrezygnowałam z robienia spodu, żeby sernik był lżejszy i mniej kaloryczny. Wierzch można delikatnie posypać cukrem pudrem albo, tak jak ja to zrobiłam, pokryć gorzką czekoladą. Mój przepis, a właściwie użycie gotowanych ziemniaków, jest inspirowane przepisem, który podejrzałam w jakiejś gazecie, niestety nie pamiętam w jakiej. Co do sernika, trzeba uważać, bo jest on absolutnie uzależniający...może to te ziemniaki?























składniki:

na okrągłą tortownicę o średnicy 24cm


750g białego sera, najlepiej półtłustego, gładkiego, nadającego się na sernik
100g cukru białego
100g cukru brązowego
100g masła, roztopionego i wystudzonego
1 łyżeczka naturalnego ekstraktu z wanilii
5 dużych jajek, żółtka i białka osobno
szczypta soli
3 średnie ziemniaki, obrane, ugotowane i rozgniecione na puree
skórka starta z 1 pomarańczy
1 łyżka soku z cytryny


polewa czekoladowa:

4 - 5 łyżek śmietany kremówki 30%
100g gorzkiej czekolady, połamanej na kawałki
1 łyżka zimnego masła, pokrojonego na kawałki

2-3 łyżki płatków migdałowych








jak zrobić:

żółtka utrzyj z cukrem białym i brązowym na puszystą masę. Dodaj masło i wanilię, ubij, Dodaj ser, szczyptę soli i puree ziemniaczane, mieszaj mikserem na niskich obrotach aż masa będzie całkowicie gładka. Dodaj sok z cytryny i skórkę pomarańczową, wymieszaj. Umyj trzepaczki miksera i ubij białka ze szczyptą soli na sztywną pianę. Dodawaj pianę porcjami do masy serowej i delikatnie, teraz już łyżką, połącz. Tortownicę wyłóż papierem do pieczenia, przełóż masę do blaszki i piecz w 180'C przez 50- 60 minut, aż wierzch będzie złocisty. Wyłącz piekarnik i zostaw ciasto w środku, najlepiej do ostygnięcia.

Polewę czekoladową przygotuj dopiero, kiedy sernik będzie już wystudzony.
W rondelku podgrzej śmietanę, aż zawrze na brzegach. Wrzuć kawałki czekolady, dociśnij je łyżką do dna, zostaw na kilka minut, aż czekolada lekko zmięknie. Wtedy wymieszaj dokładnie na gładką masę. Pod koniec dodaj masło, wmieszaj je dokładnie w polewę, będzie gładka i lśniąca. Rozprowadź czekoladę na wierzchu, posyp płatkami migdałów. 












środa, 8 marca 2017

Pandowdy z malinami, jabłkami i bananami

Desery na gorąco, szczególnie te z owocami, kochamy najbardziej. Czy może być coś lepszego niż roztapiające się lody na gorącej szarlotce czy crumble? 
Crumble, czyli owoce o smaku cynamonu czy kardamonu, pokryte maślaną kruszonką i zapieczone, to tradycyjny angielski deser, który zrobił karierę w wielu krajach, również u nas. Oprócz niezwykłych walorów smakowych, crumble jest łatwe w przygotowaniu, daje możliwości wykorzystania bardzo różnych owoców, w zależności od sezonu. Ale dlaczego rozpisuję się na temat crumble, kiedy tematem posta jest pandowdy? Sądziłam, ze formułę mojego ulubionego crumble już całkowicie wyczerpałam, były już z różnymi owocami, z przeróżnymi mąkami, płatkami owsianymi, kruszonką drobniejszą i grubszą, więc kiedy trafiam na pandowdy, deser oparty na tej samej zasadzie, a jednak zupełnie inny, temat crumble powrócił. Pandowdy jest podobny ale zdecydowanie lepszy, a to za sprawą maślanego wierzchu z kruchego ciasta. To zdecydowanie najlepszy, mój numer jeden deser na gorąco.





















składniki:

owoce:

4 duże jabłka, obrane i pokrojone na plasterki
400g malin
1-2 banany, pokrojone na plasterki
140g cukru
2 czubate łyżki mąki kukurydzianej
szczypta soli
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka kardamonu
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
1-2 łyżki soku z pomarańczy
skórka starta z 1/2 pomarańczy
1 łyżka ekstraktu waniliowego

ciasto:

265g mąki pszennej TYP 500
szczypta mąki 
2 łyżki cukru
zimna woda, w zależności od potrzeby
190g zimnego masła
3-4 łyżki śmietany kremówki, do posmarowania wierzchu przed pieczeniem


jak zrobić:

wymieszaj mąkę z solą i cukrem, dodaj masło pokrojone w kostkę, rozetrzyj palcami aż masa uzyska konsystencję drobnej kruszonki. Dodaj odrobinę zimnej wody i szybko zagnieć ciasto. Uformuj dysk, zawiń go w folię spożywczą i włóż do lodówki na 60 minut. 
Przygotuj owoce, wymieszaj je z cukrem, przyprawami, wanilią i mąką, obtocz je dokładnie, wyłóż na spód naczynia żaroodpornego. 
Wychłodzone ciasto rozwałkuj na grubość około 4mm, wytnij kółka o średnicy 6cm i ułóż je na owocach, lekko zakładając jedno na drugie. Posmaruj wierzch śmietaną. 
Piecz w 180'C przez około 40 - 45min, wierzch musi być mocno złocisty, a owoce bulgotać. Przy wyjmowaniu trzeba uważać, bo owoce i sok są bardzo gorące. Przed podaniem lekko przestudź. Podawaj najlepiej z lodami, też z jogurtem greckim, można lekko posypać cukrem pudrem. 








niedziela, 5 marca 2017

chia pudding i granola na zdrowe śniadanie

Wiosna idzie, a z nią ochota na zdrowe przepisy. To nie to, że zimą zdrowe jedzenie nie jest ważne, jest i to bardzo, ale wiosną czas wszystko odświeżyć, przewietrzyć, garderobę, szafy, też relacje i, przede wszystkim, dietę, a wraz a nią sylwetkę i ciało.
Warto zacząć od samego rana, czyli od śniadania. Dobry pierwszy posiłek to dobry start i szansa na świetny dzień, a dla mnie udany dzień to taki, w którym jem zdrowo i zaliczam dobry trening biegowy. Najlepsze rano są zdecydowanie płatki owsiane. Płatki owsiane to produkt, który nieodmiennie pojawia się w rankingach najzdrowszego jedzenia w pierwszej dziesiątce. Nie bez powodu; pomagają utrzymać wagę, a nawet działają odchudzająco, gdyż zawarty w nich beta - glukan, błonnik rozpuszczalny w wodzie, obniża poziom hormonu głodu. Jednocześnie inna frakcja błonnika, rozpuszczalna w wodzie, poprawia pracę jelit i daje uczucie sytości. Poza tym, płatki obniżają ciśnienie krwi, zmniejszają ryzyko nowotworów jelita grubego, ale przede wszystkim stabilizują poziom cukru we krwi, nie dopuszczając do gwałtownych wyrzutów insuliny.
Sportowe konie dostają owies na śniadanie, to nie przypadek. Po 45 minutach od zjedzenia owsa poprawia się metabolizm i zwiększa wytrzymałość, w rezultacie poprawia się wydolność fizyczna.
Domowa granola, zrobiona z samych dobrych składników, to najlepsza wersja płatków, która z dodatkiem chia z mlekiem kokosowym najlepszym śniadaniem fit.


























granola:

składniki:

2 łyżki oleju kokosowego
1 łyżka syropu klonowego
1 łyżka syropu z agawy
1 łyżka miodu płynnego
szczypta soli
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
150g płatków owsianych
2 łyżki siemienia lnianego
1 łyżka ziaren słonecznika
1 łyżka maku 
1 łyżka płatków migdałowych
1 łyżka żurawiny suszonej
1 duży świeży daktyl, pokrojony na kawałki 


chia pudding:

1/4 kubka chia
1 kubek mleka kokosowego
1/2 łyżki miodu płynnego


Jak zrobić:

granola

wymieszaj płynny olej kokosowy z miodem, wanilią i syropem klonowym i z agawy. Dodaj wszystkie składniki za wyjątkiem suszonych owoców, dobrze wymieszaj. Wyłóż na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i piecz w 130'C przez 15 minut, dodaj suszone owoce, wymieszaj i piecz przez kolejnych 10 minut. Podawaj z puddingiem albo jogurtem. Możesz przechowywać w szczelnym pojemniku nawet do miesiąca.

chia pudding:

wymieszaj nasiona chia z mlekiem kokosowym i miodem, odstaw do lodówki, żeby chia napęczniały, najlepiej na noc. Podawaj posypane granolą.





środa, 1 marca 2017

muffiny marchewkowe, wilgotne i zdrowe

No właśnie, czy ciasto może być zdrowe? Z pewnością surowa marchewka byłaby zdrowsza od muffinów, ale jak tu żyć tylko na marchewce i wodzie? Nie oszukujmy się, to niemożliwe. Warto więc zadbać o to, żeby przekąska, która jest potrzebna nawet w czasie postu, była pyszna i, na ile to możliwe, wartościowa w swoim składzie. Surowa marchew, mąka żytnia grubo mielona i maślanka są takimi 'dobrymi' składnikami, jednocześnie powodują, że ciasto jest wilgotne i odpowiednio ciężkie. Co więcej, z każdym dniem dojrzewa i babeczki są  coraz lepsze.
Jeżeli chcecie, żeby muffiny były maksymalnie dietetycznie, możecie pominąć białą polewę, to dodatkowa porcja cukru. Wtedy babeczki będą typowo śniadaniowe, można je przekroić, lekko podpiec i posmarować cienko masłem orzechowym, dla mnie idealne do porannej kawy.


























składniki:

na 16 - 17 muffinów

1 duża marchew, obrana i starta na grubej tarce
1 kubek ( 240ml ) mąki pszennej
1 kubek grubej mąki żytniej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżki cynamonu
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/2 łyżeczki kardamonu
3/4 kubka oleju słonecznikowego
1/3 kubka maślanki
3 jajka 
1 kubek cukru brązowego
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
1/2 kubka rodzynek
1/2 kubka orzechów włoskich albo pekan, posiekanych grubo


polewa

2 duże łyżki masła, rozpuszczone
150g kremowego serka białego typu Philadelphia ( mój ulubiony to Twój Smak  )
1 1/2 kubka cukru pudru
1-2 łyżki śmietany kremówki, w zależności od potrzeby










jak zrobić:

w misce wymieszaj obie mąki z solą i przyprawami. Osobno ubij cukier brązowy z olejem, dodawaj po jednym jajku, ciągle ubijaj, aż uzyskasz puszystą masę. Wtedy dodaj maślankę, szybko ubij, na końcu wanilię. 
Wsypuj stopniowo suche składniki do mokrych i mieszaj łyżką, aż się połączą, ważne, żeby nie mieszać zbyt długo i dokładnie. Dodaj startą marchewkę, wymieszaj, potem orzechy i rodzynki. 
Otwory w blaszce do pieczenia muffinków wyłóż papilotkami. Napełnij je ciastem do 3/4 wysokości - pamiętaj, że babeczki urosną. Piecz w 180'C przez 20 - 25 minut ( czas pieczenia zależy od ilości ciasta jaką nałożysz ) do suchego patyczka. Po wyjęciu zostaw na chwilę w blaszce, potem wystudź na kratce.
Dopiero całkowicie wystudzone babeczki możesz pokryć polewą.

polewa:
utrzyj składniki na kremową dość gęstą masę. Jeżeli jest za gęsta, dodaj odrobinę śmietany, jeżeli za rzadka, więcej cukru pudru.



niedziela, 5 lutego 2017

zupa krem z brokułów z grzankami

Lubię warzywa, prawie bez wyjątku, są ważne w mojej diecie. Prawie bez wyjątku, no właśnie, bo z brokułami zawsze miałam problem. Zielone warzywa są najbardziej wartościowe, wszelkiego rodzaju sałaty, zielona papryka, brokuły, kapusta, fasolka i brokuły. Wszystkie bardzo lubię i jadam je na wszystkie sposoby, ale brokuły, szczególnie gotowane w wodzie czy na parze, czyli tak jak najzdrowiej, są dla mnie pozbawione smaku, a do tego ich zapach unosi się w całym domu. Lubię jedynie takie smażone na oliwie, ale wiadomo, smażenie warzyw pozbawia je w dużej mierze dobroczynnych właściwości.
Zimą smakują mi gęste, gorące zupy - kremy z warzyw. Na blogu jest już krem marchewkowy, gęsta marokańska zupa z soczewicy, ale nie ma żadnej zielonej. Postanowiłam zrobić krem z brokuła, chociaż wiedziałam, że będzie to dla mnie kulinarne wyzwanie, bo jak z gotowanego brokuła wydobyć intensywny, wyrazisty smak?
Okazało się, że brokuł w zupie spisuje się świetnie, dobrze komponuje się z innymi warzywami, a odpowiednio przyprawiony, z chrupiącymi grzankami skropionymi oliwą, smakuje naprawdę doskonale.
Przygotowanie zupy jest bardzo łatwe, zajmuje zaledwie 20-25 minut, a zdobycie składników nie jest trudne.














składniki:

na 3-4 porcje

czas gotowania: 20 minut

2 laski selera naciowego, pokrojone w 1cm kawałki
1 cebula, pokrojona w kostkę
2 ząbki czosnku, pokrojone w kosteczkę
400 - 500g brokułów, bez grubych łodyg, podzielonych na kawałki
1 litr bulionu warzywnego
oliwa virgin
sól, czarny pieprz, pieprz cayenne

2-3 kawałki chleba najlepiej żytniego






jak zrobić:

w garnku rozgrzej chlust oliwy, wrzuć pokrojoną cebulę, smaż przez 2-3 minuty, dodaj pokrojony seler, smaż przez 4 minuty, mieszając całość, pod koniec dodaj czosnek i smaż przez kolejne 2-3 minuty.
Teraz wrzuć kawałki brokułów, zalej wszystko bulionem i gotuj przez około 10 minut, aż brokuły będą miękkie. 
Zblenduj całość na krem, zostaw jednak trochę lekko grubszych kawałków.  Dopraw solą, pieprzem i pieprzem cayenne, smak powinien być wyrazisty i pikantny. Posyp grzankami na wierzchu i natychmiast podawaj.

grzanki:
pokrój chleb w kostkę i wrzuć do miski. Skrop mocno oliwą, lekko posyp solą, wymieszaj dobrze, potem rozłóż na blaszce i piecz w 200'C przez 10 minut, aż grzanki będą lekko brązowe i chrupiące.






sobota, 4 lutego 2017

galette orkiszowe z pieczoną rzepą i ziemniakami

Bardzo lubię takie gotowanie. Wpadam do kuchni, sprawdzam, co mam i wymyślam, co by tu z tego zrobić. Tak właśnie było z galette. Miałam do dyspozycji kilka ziemniaków i cebulę, rzepę wczoraj kupioną, jednak bez pomysłu na to, co z niej ugotuję....a, i jeszcze kawałek sera Bursztyn. I natychmiast pomyślałam o galette, bo to taka tarta, inaczej tarta niedbała albo rustykalna, która zawsze się udaje i w której każde nadzienie jest tym właściwym.
Upiekłam rzepę z ziemniakami w łupinach, doprawione cząbrem, solą i pieprzem cayenne, skropione oliwą virgin. Przygotowałam ciasto, na które przepis jest całkowitą improwizacją, bardzo udaną, z braku składników rzecz jasna, schłodziłam, rozwałkowałam, nałożyłam składniki nadzienia i upiekłam. To najprostsza tarta, doskonała na gorąco, ale też na zimno, następnego dnia. Jeżeli do tego samego ciasta dodacie odrobinę cukru, będzie doskonałą bazą dla słodkiego nadzienia., galette z nadzieniem owocowym na słodko jest równie dobre.





















składniki:

ciasto:

1/4 kubka śmietany kremówki
2 łyżki soku z cytryny
1/2 łyżeczki soli
1 1/2 kubka mąki orkiszowej
150g zimnego masła
odrobina lodowatej wody

nadzienie:

3-4 średnie ziemniaki, umyte, pokrojone w ćwiartki
1 duża rzepa biała, podłużna, pokrojona wzdłuż na szóstki
oliwa virgin
1 łyżka miodu
cząber, sól, pieprz czarny, pieprz cayenne
1 duża cebula, najlepiej czerwona, ja użyłam białej, pokrojona w cieniutkie plasterki
oliwa, 2-3 łyżki masła
2 łyżki brązowego cukru
80-100g sera bursztyn startego na dużych oczkach, albo innego długodojrzewającego

1 jajko rozbełtane, do posmarowania brzegów galette przed pieczeniem





jak zrobić:

rzepę i ziemniaki ułóż w naczyniu żaroodpornym. Obtocz w przyprawach i oliwie, skrop miodem, piecz w 180'C przez około 30 minut, aż warzywa lekko zbrązowieją i będą miękkie. Przed nałożeniem na galette, pokrój na mniejsze kawałki.

ciasto:
śmietanę połącz z sokiem z cytryny. Mąkę wymieszaj z solą, dodaj pokrojona na drobne kawałeczki zimne masło, połącz szczypiąc palcami, aż uzyskasz ciasto o konsystencji kruszonki. Drobna kruszonka da ciasto delikatne, grubsza ciasto lekko rozwarstwiające się na płatki. Dodaj śmietanę i odrobinę wody i szybko zagnieć ciasto. Pamiętaj, tego ciasta się nie wyrabia zbyt długo. Włóż do lodówki na godzinę co najmniej, najlepiej na dwie.  

Na patelni rozgrzej 2 łyżki oliwy i 2 łyżki masła. Smaż cebulę na małym ogniu, aż będzie przezroczysta i zupełnie miękka, w trakcie smażenia dodaj 2 łyżki cukru brązowego i szczyptę soli. 

całość:
schłodzone ciasto rozwałkuj przez folię na kawałku papieru do pieczenia na placek o średnicy co najmniej 35cm. Przenieś ciasto razem z papierem na blaszkę do pieczenia. Teraz ułóż nadzienie, zostawiając margines około 4  -5cm - pierwsza warstwa to garść startego sera bursztyn, potem cebula, na cebuli ułóż kawałki rzepy i ziemniaków, posyp jeszcze raz serem. Załóż brzegi - zostawiony margines do środka, przykrywając częściowo nadzienie, nadmiar ciasta załóż w zakładki. Posmaruj brzegi rozbełtanym jajkiem i piecz w 180'C przez 35-40 minut, aż brzegi będą mocno złociste.