Pokazywanie postów oznaczonych etykietą migdały mielone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą migdały mielone. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 stycznia 2024

Włoskie ciasteczka migdałowe, szybkie i łatwe

 Dzisiaj wrzucam szybki przepis na włoskie ciasteczka migdałowe z regionu Apuglia. Bardzo lubię wszystkie słodkości, w których nie ma białej mąki, ponieważ najczęściej są o wiele bardziej wilgotne, trochę żujące, no i dłużej zachowują świeżość. Takie właśnie są ciasteczka migdałowe, w których składzie są migdały właśnie, cukier i jajka, nie ma też żadnego tłuszczu, oprócz tego, który naturalnie występuje w migdałach. Przepis jest bardzo łatwy, ciasteczka robi się błyskawicznie. Po upieczeniu, a potem wystudzeniu ciasteczek najlepiej przechowywać je w puszce albo słoju, nie stwardnieją i nie stracą wilgotności, dłużej zachowają świeżość.

UWAGA: z podanych ilości zrobisz 33-35 ciasteczek, możesz zrobić je z połowy składników, ja tak właśnie zrobiłam


















Składniki:


na około 33-35 ciasteczek 

4 kubki mąki migdałowej - drobno zmielonych migdałów

1/2 kubka cukru brązowego

1/4 kubka miodu

1/2 łyżeczki soli

2 duże jajka

1/2 kubka cukru DEMERARA

33-35 migdałów w skórce albo blanszowanych






jak zrobić:

w misce wymieszaj mąkę z cukrem, dodaj sól, wymieszaj. Teraz czas na miód i jajka dodaj je i dobrze wymieszaj ciasto. Na początku będzie się wydawało za suche, niech nie kusi Cię dodanie wody albo dodatkowego jajka, po chwili składniki zaczną się pięknie kleić i uzyskasz mokre, gładkie ciasto.

Na suchej patelni upraż migdały, uważaj, żeby ich nie spalić, tylko do pierwszy śladów przypieczenia.

Nabieraj po 1 łyżce masy, dłońmi uformuj idealną kulki, powinny być tej samej wielkości. Cukier Demerara wsyp do miseczki, obtocz kulki w cukrze. Ciasteczka układaj na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. W ciasteczkach delikatnie zrób kciukiem dołki, wciśnij w nie migdały, po jednym w każdy.

Piekarnik rozgrzej do 180', piecz ciasteczka przez 15-17 minut, aż będą złociste














niedziela, 6 sierpnia 2023

Pasztet curry z cukinii z mąką migdałową i kaszą manną

 Cukinia obrodziła, potrzebne są pomysły i przepisy na wykorzystanie jej. Nie jest to moje ulubione warzywo, smak wydaje mi się mało wyrazisty, trochę mdły. Cukinia wymaga dobrego doprawienia, ale jednocześnie jest doskonałym materiałem do zbudowania treści dania, czy to będzie gulasz czy pasztet albo zapiekanka, nawet słodkie ciasto. 

Od dawna miałam ochotę upiec pasztet z cukinii i jakoś nie mogłam się za to zabrać, ale kiedy ilość cukinii w kuchni niepokojąco rosła i rosła, wiedziałam, że muszę coś z nią zrobić. Zrodziła się determinacja no i pomysł, w efekcie powstał naprawdę cudowny pasztet.

Cukinia składa się w przeważającej masie z wody i to stanowi problem, szczególnie w wypiekach, słodkich i wytrawnych. Do mojego pasztetu cukinię najpierw starłam na tarce o grubych oczkach, umieściłam na sicie, posoliłam, odstawiłam na 30 minut. Po tym czasie dobrze odcisnęłam z wody. Dopiero tak przygotowaną cukinię można mieszać z resztą składników i w końcu piec.




























Składniki:

na średniej wielkości podłużną foremkę


1 duża długa cukinia

1 duża cebula

1 marchewka

2-3 łyżki oliwy

3 ząbki czosnku

garść posiekanej natki pietruszki

garść posiekanej bazylii

3/4 kubka zmielonych na mąkę migdałów

4 łyżki kaszy manny

3 jajka

kilka migdałów do dekoracji


sól, pieprz czarny

pieprz cayenne

1 łyżeczka curry

2 łyżki suszonego oregano






jak zrobić:

cukinię umyj, zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Na misce umieść sito, przełóż do niego cukinię, posyp ją solą i zostaw na minimum 30 minut. Po tym czasie dobrze odciśnij ją z wody, ja to zrobiłam dłonią. 

Marchewkę zetrzyj na tarce o drobnych oczkach, cebulę również, wymieszaj z cukinią. Czosnek przeciśnij przez praskę, dodaj do cukinii, potem siekane zioła, mielone migdały i kaszę manną, dodaj przyprawy, dobrze wymieszaj i spróbuj masę przed dodaniem jajek, jeżeli trzeba dopraw.

  Teraz dodaj jajka, dobrze wymieszaj a nawet wyrób ręką masę pasztetu.

Formę wyłóż papierem do pieczenia. Masę wyłóż do formy. Wyrównaj wierzch, skrop go oliwą i posyp mielonymi migdałami, udekoruj całymi migdałami.

Piecz w 180' przez 60 minut albo trochę dłużej, ja piekłam około 70 minut, do suchego patyczka.

Po wyjęciu odczekaj kilka minut i przełóż pasztet razem z papierem na kratkę, zostaw do wystygnięcia. W miarę stygnięcia pasztet będzie wiązał i jego konsystencja będzie coraz równiejsza i mniej mokra.







wtorek, 16 maja 2023

Torta Barozzi, wilgotna mocno czekoladowa tarta bez mąki, z rumem i kawą

 Eugenio Gollini był utalentowanym cukiernikiem z małego miasteczka Vignola położonego w pobliżu Modeny. Jacopo Barozzi był jednym z ważniejszych architektów we Włoszech, pochodzącym z tego samego miasteczka. Eugenio Gollini stworzył "czarne ciasto", którego nazwa pochodziła od jego koloru. Ciasto cieszyło się ogromną popularnością, a Eugenio Gollini, na cześć Jacopo Barozzi, słynnego obywatela jego rodzinnego miasta, nazwał je jego imieniem. Nazwa słynnego obecnie ciasta początkowo brzmiała Pasta Barozzi, a z czasem Torta Barozzi. 

Ciasto cieszyło się takim powodzeniem, że robiono je na różne sposoby, niekoniecznie według oryginalnej receptury. W 1948 roku wnuk Golliniego zastrzegł prawa do przepisu dziadka i nazwy, przepis jest do dzisiaj pilnie strzeżony. Tak więc prawdziwą tartę Torta Barozzi można zjeść jedynie w Pasticceria Gollini w Vignoli, ale wypieków nazwanych "w stylu Torta Barozzi" jest mnóstwo, składniki się zgadzają, ale co do metody, nie wiadomo. Taki też jest dzisiejszy przepis, w stylu Torta Barozzi. A tarta jest przepyszna, wilgotna, aromatyczna, o aksamitnej choć lekko chrupiącej fakturze, pachnąca rumem i kawą.



























Składniki:

na okrągłą formę o średnicy 23cm albo kwadratową o podobnej wielkości


230g gorzkiej czekolady, połamanej na kawałki

150g masła, pokrojonego w kostki

4 jajka, osobno żółtka i białka

160g drobnego cukru

70g orzeszków ziemnych, mielonych

30g migdałów blanszowanych, mielonych

40g granulek kawy rozpuszczalnej

20ml rumu, opcjonalnie


cukier puder do posypania


jak zrobić:

na garnku z 2-3cm wody na dnie ustaw miskę metalową tak, żeby nie dotykała wody. Wrzuć do niej połamaną czekoladę i kostki masła, na średnim ogniu podgrzewaj, aż się roztopią. W międzyczasie utrzyj, najlepiej mikserem żółtka z cukrem na puszysty jasny krem. Dodaj do niego mielone orzeszki i migdały, potem dobrze wymieszaną czekoladę z masłem. 

Białka ubij ze szczyptą soli na sztywną pianę, delikatnie wmieszaj w masę jajeczno czekoladową.

Masę wyłóż do formy wyłożonej papierem do pieczenia.

Piecz w 170' przez 30-35 minut. Posyp wierzch cukrem pudrem przecierając go przez sitko.

Tradycyjnie Torta Barozzi podaje się z mascarpone albo kilkoma kroplami aceto balsamico, pamiętajmy, że ciasto pochodzi spod Modeny, stolicy produkcji słynnego i najlepszego octu balsamicznego.





sobota, 28 kwietnia 2018

słodki chlebek bananowo migdałowy

Ciągle poszukuję nowych przepisów na przekąski i desery dla dbających o wagę, formę i zdrowie. Kiedy ćwiczysz i trenujesz, nie chcesz przecież zepsuć efektów złą dietą.
I zaczęło się od trzech bananów bardzo dojrzałych, całych w brązowe plamki, które cierpliwie czekały w kuchni na swoją kolej. Takie właśnie są idealne do wypieków. Można je łatwo rozgnieść widelcem na papkę, po dodaniu reszty składników wystarczy ją z nimi połączyć, też przy pomocy widelca, ciasto gotowe. 
Miał to być deser bez cukru, bez mąki, wilgotny i delikatny, i własnie taki jest chlebek bananowo migdałowy.
Poziom słodkości można regulować dodając mniej lub więcej syropu z agawy, ilość podana w moim przepisie daje ciasto umiarkowanie słodkie.



















składniki:

na blaszkę keksówkę 13 x 27cm

2 1/2 dojrzałych bananów, rozgniecionych widelcem na papkę
1/3 kubka oleju kokosowego roztopionego
1/2 kubka mleka kokosowego
2 kubki mielonych migdałów
1 łyżeczka naturalnego ekstraktu waniliowego
1/2 łyżeczka soli
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/2 kubka ziaren słonecznika - możecie dodać siekane orzechy włoskie, laskowe, migdały..ja dodałam ziarno słonecznika
1/2 - 3/4 kubka syropu z agawy, miodu albo syropu klonowego
2 jajka

płatki migdałowe i cukier puder opcjonalnie do posypania





jak zrobić:

ubij trzepaczką olej kokosowy z syropem z agawy, dodaj jajka, ubij, dodaj banany i mleko kokosowe i dobrze wymieszaj. Odstaw na kilka minut, żeby masa lekko zgęstniała.  Teraz dodaj sodę oczyszczoną, sól i wanilię, wymieszaj dokładnie. Na samym końcu wsyp mielone migdały i ziarna albo orzechy i wymieszaj.
Blaszkę wyłóż papierem do pieczenia, przełóż gotową masę - jest bardzo rzadka, i mogą w niej zostać grudki. Na ty etapie posyp płatkami migdałów. Piecz w 185' przez około 50 -55 minut, albo do suchego patyczka. 
Gotowy chlebek zostaw na kilka minut w blaszce. Potem wyłóż na kratkę do wystygnięcia.










poniedziałek, 27 sierpnia 2012

27 sierpnia 2012

Pisałam już o jesieni, którą lubię. Dzisiejszy dzień był pięknie jesienny, prześwietlony słońcem, podszyty chłodem sierpniowej nocy, który dość długo się nie poddawał, cudny. W taki dzień miło jest bawić się kolorami, zapachami, smakami, oczywiście w kuchni.
Wczoraj odwiedziłam popularny supermarket i urzekła mnie oferta śliwkowa. Zwykle kupuję owoce na ryneczku, ale śliwki w różnych kolorach, różnych gatunków, węgierki razem z renklodami, i pewnie jeszcze jakieś bliżej mi nie znane, wyglądały tak malowniczo, że znalazły się w moim koszyku.
A dzisiaj skończyły w moim piekarniku.






To nie grzyby...


Miałam ochotę na ciasto drożdżowe ze śliwkami. Chciałam powiedzieć zwykłe drożdżowe, ale w właściwie nie jest zwykłe. Jak zwykle w ostatniej chwili zmieniłam zamiar i do przepisu dodałam bezę, też nie jakąś bezę, ale migdałową. Postaram się nazwać to, co upiekłam.


CIASTO DROŻDŻOWE ZE ŚLIWKAMI POD BEZĄ MIGDAŁOWĄ





Ciasto:

2 dkg świeżych drożdży
ok. 100ml letniego mleka
szklanka mąki
2 żółtka (białka zostawiamy)
2 łyżki cukru
szczypta soli
80g masła

90g śliwek

Beza:

3 białka
150g mielonych migdałów
1/2 kubka cukru
2 torebki cukru waniliowego


1.   Drożdże pokruszyłam, wymieszałam z mlekiem, a następnie z mąką, 2 łyżkami cukru, żółtkami, szczyptą soli i masłem. Zagniotłam ciasto i odstawiłam na 30 minut do wyrośnięcia. 

2.   Śliwki umyłam, przepołowiłam i wyjęłam pestki.

3.   Prostokątną formę do pieczenia natłuściłam. Jeszcze raz wyrobiłam ciasto, rozwałkowałam i wykleiłam nim formę. Śliwki ułożyłam a cieście skórką do dołu i posypałam cukrem waniliowym.

4.   Białka na bezę ubiłam ze szczyptą soli na sztywną masę, stopniowo dodałam 1/2 kubka cukru, cały czas ubijając. Dodałam mielona migdały i delikatnie, ale dokładnie wymieszałam. Masę nałożyłam do rękawa cukierniczego i wycisnęłam na śliwki, formując szeroką kratkę.

5.   Rozgrzałam piekarnik do 200'C i wstawiłam ciasto. Piekłam przez 40 minut.




Niestety beza, którą starałam się uformować w kratkę, nie utrzymała tego kształtu w procesie pieczenia i w efekcie kratka się trochę rozlała. 


środa, 11 lipca 2012

11 lipca 2012

Ciasteczka sezamowo - migdałowe


Śledzę z ogromną przyjemnością bloga Davida Lebovitza i jestem pod ogromnym wrażeniem jego pracy.
Już kilkakrotnie korzystałam z jego przepisów i porad kulinarnych, zawsze się sprawdzają. Co więcej, David Lebovitz ciągle mnie zaskakuje pomysłami.
Najświeższy jego przepis to produkt jego ostatniej podróży do Izraela, a jego autorką jest Natalie Levin. Wydał mi się tak oryginalny, a jednocześnie prosty w wykonaniu, że postanowiłam go natychmiast wypróbować. Sukces. Ciasteczka są doskonałe i piękne w formie. Upieczenie zabiera tylko parę chwil, a jednak smak jest niepowtarzalny.
Oceńcie sami.






David Lebovitz podaje, że ciasteczka są bardzo izraelskie w klimacie, typowe dla Izraela; proste a jednoczesnie aromatyczne, o wyjątkowej kompozycji smaków.

To, co będzie absolutnie niezbędne na liście składników to pasta Tahini. Tahini kupicie w sklepach z żywnością orientalną. Pasta musi być surowa, nie w formie pasty do smarowania pieczywa, jak masło orzechowe. W Izraelu jest ogromny wybór firm produkujących ten produkt, ale my jesteśmy skazani na dwa, może trzy rodzaje.

Ja użyłam tej:







Do ciasta można także dodać szczyptę cynamonu, mielonego kardamonu, albo mielonej kawy, jeśli macie ochotę. Nie jest to jednak konieczne, gdyż ciastka są wyjątkowo aromatyczne, a ich aromat wypełni cały dom.


Ciasto:

1 kubek (140 g) mąki
1 kubek plus 2 duże łyżki (140 g) mąki pszennej z pełnego przemiału
2 1/2 uncji (70 g) mielonych migdałów
5 1/2 uncji (150 g) zimnego, niesolonego masła, pokrojonego na kawałeczki
3/4 kubka (150 g) cukru
1 łyżeczka esencji waniliowej
szczypta soli
2 duże łyżki wody
3/4 kubka plus 2 duże łyżki (200 g) pasty Tahini (surowej)




Wykonanie:


1.   Rozgrzej piekarnik do 175'C (350'F). Wyłóż 2 blaszki do pieczenia (takie, jak do pierniczków) papierem do pieczenia.

2.   Wymieszaj oba rodzaje mąki, migdały,masło, cukier, esencję i sól aż uzyskasz ciasto o konsystencji kruszonki.

3.   Dodaj wodę i Tahini. Wyrób ciasto, aż będzie w miarę gładkie.












Jeżeli ciasto jest ciągle za suche, tak było w przypadku mojego ciasta, zmocz ręce i dalej wyrabiaj. Ja musiałam zabieg powtórzyć kilkakrotnie, ale w końcu uzyskałam idealną konsystencję.



4.   Uformuj małe kulki i ułóż na blaszkach.




   










Teraz rozpłaszcz kulki palcami, delikatnie, bo mogą się pokruszyć. Ciasteczka mogą być grube, są jeszcze ładniejsze. 




     





5.   Teraz już czas na pieczenie. Piecz przez ok. 15 minut. Moje doświadczenie - jeżeli ciasteczka są grube, pieczenie może trwać nawet do 20 minut. 
      










 Powinny być ostudzone przed podaniem. Trudno doczekać tego momentu, ponieważ zapach uwodzi. Uwaga, mogą powodować uzależnienie.